piątek, 5 grudnia 2014

98. Zabrana o zmierzchu - C.C. Hunter

Tytuł: Zabrana o zmierzchu   Autor: C.C. Hunter   Stron: 400 
Seria: Wodospady Cienia #3   Wydawnictwo: Feeria Young  
  Ocena: 4+/6 

Seria Wodospady Cienia zaciekawiła mnie od pierwszego tomu. Kiedyś bardzo często sięgałam po książki z gatunku paranormal romance, później jakoś przestały mnie one interesować. Gdy pojawiła się "Urodzona o północy" wiedziałam, że jest to książka, która może przypaść mi do gustu. Tak też się wtedy stało, pierwszy tom serii był świetny, niestety z drugim było gorzej, ale to wcale mnie do Wodospadów Cienia nie zniechęciło. Wciąż z ciekawością i entuzjazmem zabrałam się za trzecią część "Zabraną o zmierzchu".

Kylie ciągle jest zagubiona w swoim życiu. Odkąd trafiła do obozu Wodospadów Cienia wiele zyskała, ale przyniosło to również za sobą wiele pytań bez odpowiedzi. Jej dotychczasowe życie zmieniło się całkowicie, a obóz stał się jej nowym domem. Kylie od samego początku próbuje ustalić kim tak naprawdę jest. Każdy w obozie wie do jakiego gatunku istot nadprzyrodzonych należy, oprócz niej. Jej wzór ciągle się zmienia i nikt nie ma pojęcia co to oznacza. Dziewczyna ma na głowie wiele- od rozterek miłosnych po nawiedzające ją duchy i starego wampira Maria, który za wszelką cenę chce ją wykorzystać do swoich celów. Jak Kylie sobie z tym wszystkim poradzi i czy uda jej się w końcu dowiedzieć kim jest?

Za jedną z większych wad poprzedniej części z tej serii uznałam występowanie trójkąta miłosnego. Może sam trójkąt nie przeszkadzałby mi aż tak, gdyby nie był on tak bardzo wysunięty na pierwszy plan. Ku mojej radości, autorka tym razem dała sobie spokój z mieszaniem i rzeczywiście w "Zabranej o zmierzchu" na plan wysunęła znacznie ważniejsze sprawy. Co więcej, nasza główna bohaterka nareszcie wykazała się odrobiną rozsądku i jest na dobrej drodze do zdecydowania, którego z chłopaków wybrać- wilkołaka Lucasa, czy też półelfa Dereka. Skoro nie wątek miłosny był najważniejszy to co innego? Pozostałe problemy Kylie, bo nie ukrywajmy, ale jest ona w tym mistrzynią. Jej problemy piętrzą się coraz wyżej, a rozwiązań wcale nie przybywa. Jednak nie jest to w tym przypadku nic złego, chociaż autorka naprawdę długo karze nam czekać na upragnione odpowiedzi.

Szczerze powiedziawszy podchodziłam do tej lektury z lekkim dystansem i małymi obawami. Jak wspominałam, zawiodłam się na poprzednim tomie i zawsze jakieś tam przeczucia we mnie siedziały, że i następna część będzie słaba. Spotkało mnie bardzo miłe rozczarowanie. Okazuje się, że "Zabrana o zmierzchu" jest o wiele lepsza od "Przebudzonej o świcie", pod wieloma względami. Nareszcie jest więcej akcji, trójkąt miłosny jest znośniejszy i jak zwykle przybywa więcej pytań, ale uwaga- w końcu otrzymujemy zalążek odpowiedzi! Na to właśnie tak bardzo czekałam, ponieważ od pierwszego tomu autorka postawiła przede mną tyle niewiadomych, że bałam się, że nie doczekam się odpowiedzi. Mocną stroną książki jest również kreacja bohaterów. Nie mówię tu wcale o głównej bohaterce, której nie jestem w stanie polubić, ale o jej przyjaciółkach Mirandzie i Delli. Są one wyraziste i zabawne, ale gdy trzeba wykazują się wielką pomocą. Chyba każda z nas chciałaby mieć u swojego boku takie towarzyszki co Kylie.

"Zabrana o zmierzchu" to doskonały przykład, że zawsze warto dokańczać zaczęte serie, ponieważ pomimo słabej poprzedniczki, trzeci tom wypada o niebo lepiej. Lektura książek z serii Wodospady Cienia jest lekka i potrafi wciągnąć na kilka dobrych godzin. Znajdziecie w niej mnóstwo zagadek, tajemnic, szczyptę romansu, a do tego dużo akcji i humoru. Idealny przepis na przetrwanie zimowych wieczorów? Książki takie jak ta i ciepła herbatka- wtedy wszystko wydaje się znośniejsze :)


1. Urodzona o północy   2. Przebudzona o świcie  3. Zabrana o zmierzchu 
4. Whispers at Moonrise  5. Chosen at Nightfall


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Feeria:)

15 komentarzy:

  1. Powoli kończę tę książkę i jak na razie, mam podobne zdanie, co ty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie podejrzewam, bym przeczytała tę książkę. Jakoś ten gatunek nigdy nie był przeze mnie lubiony, dlatego najzwyczajniej w świecie nie sięgam po książki, które do niego należą. :) Ale słuszna uwaga na koniec - czasem mimo wszystko warto dać szansę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od jakiegoś czasu obiecuję sobie poznanie tej serii, aczkolwiek ciągle mi to gdzieś umyka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam Twoją recenzję z prawdziwą przyjemnością , po części dlatego ,że pięknie dobierasz słowa , ale także dlatego,że zachęciłaś mnie do przeczytania tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa! :)

      Usuń
  5. Czytałam całą serię i bardzo mi się spodobała :)

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  6. Z racji mojej nienormalnej ciekawości pewnie kiedyś zapoznam się z tą serią, jednak jak na razie daleko mi do tego :)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tym cyklu i nawet mam ochotę przeczytać, ale to raczej nie są moje najbliższe plany ;d

    OdpowiedzUsuń

  8. Życzenia świąteczne zawsze najlepiej składać osobiście, jednak ponieważ nie mam takiej możliwości, postanowiłam zrezygnować z oklepanych formułek i dla wszystkich moli książkowych przygotować w tym roku coś specjalnego :). Zapraszam na mojego bloga, na którym znajdziesz filmik, który możesz potraktować jako kartkę świąteczną w wersji deluxe ;). Mam nadzieję, że Ci się spodoba i WESOŁYCH ŚWIĄT! :)
    Pozdrawiam,
    Esa

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji zapoznawać się z pierwszym tomem, nie znam więc serii. Ale zawsze cieszy, gdy jednak kolejne tomy zaskakują lepszą jakością od poprzedniczek. ;)

    Pozdrawiam świątecznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że piszesz, iż kolejne tomy są coraz lepsze. :) Jak na razie jestem po lekturze jedynki, która była... przyjemna i całkiem... urocza, więc bardzo chciałabym kontynuować ten cykl, zwłaszcza jeśli później jest jeszcze lepiej. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam poprzednie dwa tomy (z wymiany) i muszę się rozejrzeć za trzecim ;) Obawiałam się, że zanim dowiemy się kim jest Kylie ... może minąć cała seria. Duży plus tej serii to fakt, że kolejne tomy czyta się prędko ;)
    Zdrowych i zaczytanych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też takie mam przeczucie, że minie trochę czasu zanim poznamy pochodzenie Kylie :)

      Usuń
  12. POMOCY !!! Przeczytałam dziś tę książkę i zaczełam szukać następnej części.Wszystkie książki które znalazłam są obcojęzyczne. Wiesz może kiedy wyjdą następne części po Polsku, czy wgl. wyjdą ?!

    OdpowiedzUsuń