wtorek, 7 października 2014

91. Julia. Trzy tajemnice - Tahereh Mafi

Tytuł: Julia Trzy tajemnice  Autor: Tahereh Mafi
Stron: 199 ♦ Wydawnictwo: Otwarte
Zawiera nowelki: Destroy Me oraz Fracture Me

Swoją przygodę z twórczością Tahereh Mafi zaczęłam dość późno, bo w te wakacje. Szczerze powiedziawszy nie miałam na nią nawet szczególnej ochoty, czego zupełnie nie mogę pojąć w tej chwili. Od pierwszej strony "Dotyku Julii" przepadłam całkowicie. Nic nie było mnie w stanie oderwać od lektury, która pochłonęła mnie bez końca, zostawiając po sobie ślad. Z każdym tomem zakochiwałam się w tej historii coraz bardziej i zastanawiałam się co ja z sobą pocznę, gdy książka dobiegnie końca. Wyobraźcie sobie moją euforię, gdy dowiedziałam się, że w Polsce zostaną wydane "Julkowe" nowelki! Oczywiście jako zagorzała wielbicielka twórczości pani Mafi, nawet i bez polskiego tłumaczenia zabrałabym się za nie, tylko, że zawsze to miło mieć na półce odpowiadające wydania w ojczystym języku.

Nie ma co się oszukiwać- Warner jest jednym z najcudowniejszych bohaterów książkowych jakich spotkałam. Jak w pierwszej części był czarnym charakterem, tak później stawał się coraz bardziej niesamowity gdy pokazywał swoje wnętrze i uczucia przed Julią, a na to jak wielka zmiana w nim zaszła nie mam słów. Coś wspaniałego. Kocham go i tym bardziej się cieszyłam, że mogłam poznać myśli i zdarzenia z jego punktu widzenia. To właśnie w pierwszym opowiadaniu "Destroy Me", narratorem jest Warner. Cudownie to się czytało. Opowiadanie te pokazuje jak bardzo zależało mu na Julii, co nim kierowało przy podejmowaniu ważnych decyzji, ale także uświadamia, że Warner w głębi duszy nigdy nie był złym człowiekiem. To życie i sytuacja go zmuszała do zachowywania się w taki sposób. O "Destroy Me" jednym słowem- uwielbiam!

Druga nowelka czyli "Fracture Me" pokazuje wydarzenia z perspektywy Adama. Moje nastawienie względem tej postaci jest zupełnie odwrotne do Warnera. Adam na początku wydawał się idealnym chłopakiem dla Julii. Nie wyobrażałam sobie by mogli nie być razem. Ale później coś się zmieniło. Adam stał się gnojkiem i kompletnie nie mogłam zrozumieć dlaczego zachowuje się jak ostatni palant. Wybaczcie te wyrażenia, ale naprawdę tak to wyglądało. Jak można było zmienić się z tak kochanej osoby w kogoś takiego? Z tego właśnie powodu nie za bardzo miałam ochotę o nim czytać, gdyż jest to postać, której nie darzę sympatią. No może odrobinkę, ze względu na pierwszą część trylogii. W "Sekrecie Julii" i kolejno "Darze Julii" powodował tylko moją irytację. "Fracture Me" tak jak się tego spodziewałam było dość słabe, ale zaznaczam, że to przez moją niechęć odnośnie narratora, którego nie mogłam znieść. Nic nie jest w stanie mnie ponownie przekonać do Adama, nawet ta nowelka.

"Julia trzy tajemnice" zawiera również krótki wycinek z dziennika Julii. Osoby, które czytały trylogię doskonale wiedzą jak wielkie znaczenie ten dziennik miał dla głównej bohaterki. W chwilach największego zwątpienia, smutku, złości, to właśnie dziennik był jej spowiednikiem. To tam przelewała swoje uwięzione myśli na papier. Tutaj spodziewałam się czegoś nowego. Cóż, dużego zaskoczenia nie było ponieważ część wpisów z dziennika przewijała się przez wszystkie trzy tomy książek, ale zawsze to miło mieć wszystkie notatki ułożone obok siebie.

Jako osoba zakochana w trylogii Tahereh Mafi, nie mogę nie być zadowolona z tego dodatku. Wprowadza on nowe spojrzenie na historię Julii, z perspektywy dwóch ważnych bohaterów. Jest to idealne uzupełnienie i czystą przyjemnością było dla mnie ponowne zajrzenie do świata dziewczyny, której dotyk zabija. Takie dodatki to zawsze znakomita gratka dla fanów, tym bardziej jeśli możemy poznać historię oczami innych bohaterów. Innej opcji nie widzę - polecam bardzo gorąco!

Trylogia i dodatek
1. Dotyk Julii 2. Sekret Julii 3. Dar Julii
+Julia. Trzy Tajemnice

17 komentarzy:

  1. Ja już chcę ją mieć!!! Wprost nie wiem jak wytrzymam te kilka dni zanim będę ją miała w swoich łapkach!

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i jest całkiem dobra. Ale i tak najlepsza jest część Warnera <3

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna sprawa ten dodatek :) Julki jeszcze nie czytałam, ale już niedługo się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciągle mam w planach tę trylogię i jeśli mi się spodoba, to dodatki do serii na pewno też przeczytam... W końcu się za nią zabiorę :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie nie moja bajka :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo, nie wiedziałam, że ta książka jest już w sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam jeszcze tej serii, ale pomysł z dodatkiem widać trafiony.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na ten dodatek, aż ktoś się zlituje i mi go kupi :) Również uważam, że Warner zasługuje na większą atencję, bo jest wspaniale wykreowyanym bohaterem,

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam trylogię i naprawdę mi się spodobała, chociaż pierwsza część nieco mniej, bo autorka moim zdaniem za bardzo skupiła się na wątku romantycznym. Muszę się jednak przyznać, że Warner zafascynował mnie od samego początku, bo po prostu lubię takie charaktery ;). Na pewno zapoznam się z tym dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmierzam zabrać się za serię :) Same pochlebne recenzje więc czemu nie :)

    Zapraszam: nocny-mark.blogspot.com
    P.s. Dopiero zaczynam i proszę o opinie w komentarzach :)
    Obserwujemy? Ja już

    OdpowiedzUsuń
  11. Cała seria spodobała mi się, choć najmniej ostatnia część. Chyba należę do mniejszości, bo Warnera nigdy nie trawiłam, za to dużo sympatii zdobył Adam. Ten dodatek również chętnie bym przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze tej trylogii. :( Chyba najwyższy czas nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cały czas mam przed sobą tę trylogię. Wieeem, muszę się za nią zabrać!
    Pozdrawiam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie, miałaś rację, co do tego, że nasze opinie o tej pozycji są niemal takie same :D A powiedziałabym wręcz, że są identyczne, tylko ujęte w innych słowach! :D Ogromnie się cieszę, że nie tylko ja tak wielką miłością darzę Warnera, a nienawiścią... wiadomo kogo. A dziś skończyłam "Dar Julii" i... rany Boskie. Czuję się po prostu wykończona psychicznie tą męczarnią czytania o Adamie. :D
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dokładnie :D Najwyraźniej myślimy w podobny sposób :)
      A "Dar Julii" to miazga! Ja byłam zachwycona tym tomem.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Trylogia o Julce jest jedną z moich ulubionych ( z tego gatunku oczywiście ) i z chęcią przeczytam ten mały dodatek do tych trzech tomów , ale raczej będę go wypatrywała w bibliotece .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej! ja uwielbiam całą serię, a nowele przeczytałam jak jeszcze nie było polskiego tłumaczenia i w chronologicznej kolejności z książkami, co też było ciekawym zabiegiem ! :)
    tak samo uwielbiam Warnera, ale wg mnie to on się wcale nie zmienił, in cały czas taki był tylko to my go poznaliśmy z biegiem czasu i razem z julia odkryliśmy jego tajemnice. tak samo adam, nie jest on moja ulubioną postacią ale go nie nie nawidze. adam sie nie zmienił, cały czas taki był. to julia się tu zmieniła, ona przeszła kompletna przemianę od pierwszego tomu po ostatni. adamowi nie podobała się ta zmiana.on wolał się nią opiekować w domu i nigdy w życiu już nie wychodzić na zewnątrz. i dlatego się zachowywał tak jak się zachowywał.
    uwielbiam całą serię właśnie głównie dlatego, że nic w tej książce się nie dzieje bez przypadku, a każda decyzja jest wytlumaczoona.
    pozdrawiam, Ola! :)

    OdpowiedzUsuń